amalthea
Stan cywilny
Adres
Zarejestrowany
Ostatnio zalogowany
19.05.2012
Teraz
online
Profil oglądano
Ulubiony film
Ulubiony serial
Ulubiona książka
Motto
"...gdy zagubisz się, opuści cię odwaga Siły w sobie zbierz, nie przestań sobą być..."
Komentarze
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze
Lizzy
Hej chciałam cię zaprosić na mojego bloga. Jest to opowiadanie o Blaise Zabinim.
Jego życiu po za murami Hogwartu.
www.zabini.mylog.pl
Zireael
Ja pierdol**** jak ja kocham kiedy nie da się dodać całego komentarzu na mylogu... tobie też się tak dzieje czasem ?
To jeszcze raz:
"Już sobie dałam spokój z ta 4.40... postanowiłam myc głowę przed snem, a nie przed praca, więc wstaje teraz 5.10, ale tak czy siak dla mnie to mordęga, po 3 latach spania do 9.00... Mój ciężki tydzień dobiega końca jeszcze tylko jutro 12 godzin uczelnia+praktyki eh masakra.
Notkę poprzednią czytałam ale chyba już Ci wszyscy dobrze w komentarzach napisali, to się powtarzać nie będę
Ale super z tymi zaproszeniami, pochwaliłabyś się jakimś zdjęciem na blogu, to te same co posyłałaś linka mi z allegro ?;>
Dla każdej pary ich związek jest wyjątkowy i to jest właśnie piękne <333 Ja tam was podziwiam, za tyle lat i to praktycznie jeszcze w takim okresie nastoletnim gdzie wiele się może zdarzyć... Ja np. mam całkiem odwrotne podejście bo trochę mnie to zawsze martwiło, bo np. P. miał przede mną dziewczynę ( z czego się ciesze) ale nie spali ze sobą, martwi mnie to, że jestem jego jedyna partnerką, martwi mnie to, że będzie kiedyś szukał atrakcji, w końcu facet to facet, wiem, że to może zabrzmiało wariacko xD bo własnie większość sobie ceni ta "dziewiczość" nie tylko cielesna ale i emocjonalną... a ja jakoś jestem fanką zbierania różnych doświadczeń."
Zireael
Kurde... coś mi ucina komentarz na mylogu -_-'
Przeczytałam tą notkę, skarb z tego twojego M., ale nie ma chyba tego złego co by na dobre nie wyszło, sama w końcu napisałaś, że jednak wyszliście z tego mocniejsi
Na prawdę super macie historię
fajnie tak od tak wczesnych lat być ze sobą <3 Może to dziwnie zabrzmi, ale ja się zawsze bałam takich długoletnich związków, wiele miałam przykładów tak zwanych przechodzonych związków.. a będąc małżeństwem trudniej się rozstać, pod wieloma względami.
Ale wy jesteście bardzo wyjątkowi 
daisy flower
ja jeśli się gdzieś dostanę - wyjadę. trzeci raz próbuję, więc już nie mogę odkładać tego, tym bardziej, że nie wyobrażam sobie studiować jakiś inny kierunek. M. wiedział od początku, że być może będę musiała wyjechać na rok-dwa, dlatego tym bardziej zdziwił mnie swoją decyzją. nie, żebym narzekała, oczywiście 
daisy flower
posiadam aksolotla już jakieś półtorej roku i kocham go jeszcze bardziej, niż na początku 
Zireael
Wklejam cały komentarz tu bo na mylogu zaś ucina...
Zobaczysz po ślubie to ci się skończy !!! haha żartuje, uwielbiałam takie hasełka, przed moim ślubem xD
Też oglądam Pamiętniki i również wzdycham do Demona... :>
Ja oprócz tego jeszcze Dawnton Abbey i oglądałam The Tudors <33 ah no i jeszcze nałogowo oglądam Nastoletnie matki w MTV... boże uchowaj haha xD
Aurora Sinistra
Zapraszam do przeczytania 15. rozdziału Aurory www.aurorasinistra.mylog.pl i wzięcia udziału w zamieszczonych na blogu ankietach.
Ponieważ zbliżamy się do końca opowiadania piszcie proszę, co Wam się podobało, a co nie, o czym jeszcze chcielibyście przeczytać, co trzeba wyjaśnić, a co jest jasne jak słońce. Pomoże to nam w opisaniu drugiego roku nauki Aurory w Hogwarcie (jeśli oczywiście wyniki ankiety będą wskazywać na taką potrzebę).
Husk Til Døden
No ja mam i to i to:) Przynajmniej z tego co się orientuję
Wydaje mi się że po prostu wiem na co mnie stać więc dlatego tak się nastawiam:) Dzięki;)
daisy flower
na nowe ciuchy mnie nie stać, fryzurę zmieniłam już dawno, szpilki nic nie dadzą, gdy bluzka, w której wyglądałam seksownie rok temu, teraz ukazuje mój tłuszcz. muszę schudnąć, tylko to mi zostało 
Bloody Katherine
nie powiem, że nie był ;D
o tabletkach też dużo złego słyszałam. natomiast o plastrach koleżanki mają bardzo dobre zdanie
oczywiście, że nie zamierzam się truć tyle czasu... hormony to hormony. wiadomo.
stosowaliśmy prezerwatywy, ale czułam się niekomfortowo 
Bloody Katherine
dziękuję ^^ faktycznie, nazwa przedmiotu jest przerażająca, wszyscy znajomi mi to mówią xD
oj tam... 10 kg w tą czy w tamtą. dla czekolady warto się poświęcic xD (mówi to ta, kóra cały czas narzeka, że jest gruba).
coś czuję, że to będzie moja ulubiona książka.
W nowej notce dam jakiś przepis 
hmm... no, nie powiem, znajomość boli, ale nie potrafię tego zostawić w cholerę... Był moim przyjacielem... W sumie, pomimo tego, co mi zrobił, dalej go za takiego uważam... I coś, jakaś wewnętrzna siła, po prostu mi nie pozwalają ot tak, po prostu odejść... Chociaż wszyscy, dosłownie wszyscy, mówią to, co Ty, że powinnam... Pewnie macie rację, ale ja zwyczajnie nie mam tyle siły...
daisy flower
widzisz, w tym problem, że nie potrafię. a najgorsze jest to, że dopiero teraz do mnie wszystko dociera, kiedy ta pierwsza faza zakochania minęła, wiesz śmiania się z wszystkiego i dopada mnie cała szarość świata. i znów jestem brzydką, zakompleksioną dziewczyną, której J. kiedyś złamał serce i wykorzystał jej dobre serce. pogięte to wszystko, wiem.
dzięki ;*
my.strange.life
U mnie jeste tak samo, jesteśmy raze juz ponad 4 lata i nadszedł chyba czas kryzysu ale mam nadzieje ze damy rade
Konto usunięte
nie chodzi mi o blogi zaczęte ale o te całkowicie puste... nie ma notek nie ma danych nie ma nic.
my.strange.life
Twoja historia z M. bardzo przypomina tą z moim M. która rozgrywa się właśnie teraz. Jak sobie poradziłaś?
daisy flower
jeden kilogram nie, ale dziesięć to już coś
i znów będę się mieścić w dżinsy <3
dziękuję bardzo za komentarz. miło mi 
daisy flower
na mojego M. nie da się złościć. mimo, że mieliśmy już jedno spięcie (w sensie ja jak zawsze miałam jakiś problem) to rozwiązaliśmy je bezproblemowo i bez kłótni. i on tak cudownie przeprasza <3
dodalam nowe na realnosc jesli cztasz